Przegrani 2020

Autor: Grzegorz Dobiecki

Fot: Serge Serebro

Do rankingu ludzi sukcesu – kolejka. Na listę Przegranych Roku jak zwykle nikt się nie zgłasza. A byłaby przecież nieporównanie dłuższa od tej pierwszej, w końcu to tłumy pokonanych dają tym nielicznym „szczebel do sławy grodu”.

Zawsze tak było i będzie, nie tylko w sporcie. Każdy pomnik kultury jest jednocześnie pomnikiem barbarzyństwa, zauważył sto lat temu niemiecki filozof Walter Benjamin. W polityce nie inaczej.

Na cokole chętnie stanie Donald Trump, lecz przecież nie po to, by stworzyć monument porażki. Zgoda, przegrał bitwę, ale wojna trwa. A on ma już swój zakon kawalerów mieczowych (i karabinowych), który pozostanie mu wierny. Alaksandra Łukaszenkę strzegą zawodowe siły bezpieczeństwa oraz ciągle jeszcze nad nim rozpięty kremlowski parasol. Więc kto niby go pokonał? Społeczeństwo obywatelskie? A ile ono ma dywizji? Dopóki siła jest po ich stronie, wielcy i mali dyktatorzy mają zwycięzców moralnych za nic. Na Białorusi tak samo jak w Hongkongu czy w Algierii. Chętnie to potwierdzi Nicolas Maduro.

W rejestrze przegranych nie powinno natomiast zabraknąć Jeremy’ego Corbyna, politycznego nieboszczyka. Z wyżyn snu o potędze premiera staczał się coraz niżej, aż – niebezpodstawnie oskarżony o antysemityzm – ocknął się poza parlamentarnym klubem Labour Party. Wielką klęskę, także osobistą, poniósł Nikol Paszynian, urzędujący, choć już chyba niedługo, premier Armenii. Niedawno lud okrzyknął go bohaterem i wyniósł do władzy. Teraz – po kapitulacji w wojnie z Azerbejdżanem – lud nazwał go zdrajcą, ponoć nawet usiłował zgładzić.

Z polityką sprzęgła się w tym roku, chciała tego czy nie, inna dyscyplina: epidemiologia. Spośród jej prominentów wyróżniają się dwaj przegrani. Anders Tegnell, sanitarny przewodnik narodu, który chciał zamienić Szwedów w odporne stado oraz profesor Didier Raoult, francuski guru od hydroksychlorochiny jako remedium na covid. Ich metody odrzucono, jedną później, drugą dość szybko. Obaj dalej twierdzą, że mieli rację. Nikt tego już nie będzie weryfikował, bo świat wybrał odmienną drogę; inna sprawa, że dalece nie cały. Na tej drodze na ciężką próbę zostały wystawione zaufanie do informacji i nauki, solidarność, przyzwoitość i zdrowy rozsądek. Być może też już przegrały i powinny się znaleźć na najdłuższej z list, obok miliona siedmiuset tysięcy ofiar.


„Raport o stanie świata” jest programem w całości finansowanym przez słuchaczy za pośrednictwem serwisu Patronite.pl.

Proszę pisać na adres mailowy raportu: raportrosiaka@gmail.com


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Raport tworzymy dzięki Waszemu wsparciu!

Raport o stanie świata jest programem w całości finansowanym przez słuchaczy za pośrednictwem serwisu Patronite.pl.

Zapisz się do newslettera!