Kłamstwologia polityczna

Autor: Grzegorz Dobiecki

Fot: Markus Spiske z Unsplash

Do fabrykantów fake newsów trudno żywić szacunek, można jednak mieć swego rodzaju uznanie dla ich copywriterów. Oni wykonują pracę, bądź co bądź, kreatywną i wymagającą wyobraźni. Piękne kłamstwo to już twórczość, twierdził Stanisław Jerzy Lec. Dobrego fake newsa wymyślić równie trudno, co niegłupi żart na prima aprilis: żebyśmy dali się nabrać, nie powinien rodzić podejrzeń fałszu. Miejmy wobec tego świadomość, że te najzmyślniej wykoncypowane kłamstwa wciąż funkcjonują w obiegu jako informacje prawdziwe.

Detektywi fact-checkingu nie wszystko wykryją. Prawdziwi mistrzowie fake newsów nie doczekają się ani zdemaskowania, ani sławy i – jak najlepsi szpiedzy – pozostaną w cieniu. Za to chwały zażywają, przynajmniej we własnym mniemaniu, ci łgarze i krętacze, dla których kłamstwo polityczne to negacja rzeczywistości, a nie jej dekonstrukcja; nie misterna intryga, tylko cios obuchem. Owszem, i wśród nich bywają geniusze – to ci, co potrafią na zaprzeczeniu oczywistości zbudować mit, najlepiej tak zwany mit założycielski. Na przykład Jacques Attali, szara eminencja francuskiego establishmentu, uważa, że w jego kraju dwóm mężom stanu to się udało. Charles de Gaulle wmówił rodakom, że w czasie niemieckiej okupacji zbiorowo wstąpili do Resistance, a François Mitterrand przekonał Francuzów, że są „ludem lewicy”.

Fundamentem władzy Władimira Putina jest mit Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, przedstawianej jako święty akt patriotyzmu, nigdy jako hekatomba z rozkazu Stalina, nieliczącego się z rzezią milionów swoich żołnierzy. Na co dzień Putinowi wystarcza „mały negacjonizm” w sprawach bieżących. Nieobecność rosyjskich wojsk w Donbasie; brak związku z trucicielami Litwinienki, Skripalów i Nawalnego, z zabójcami Politkowskiej i Niemcowa; dobra wola w relacjach z Zachodem…

Na temat początków pandemii koronawirusa łżą Chińczycy, w Wuhan wodzą za nos inspektorów WHO. W Korei Północnej koronawirus nie występuje. W zaparte idzie Alaksandr Łukaszenka: amnestia dla więźniów politycznych na Białorusi niepotrzebna, bo takich więźniów tam nie ma. Saudyjski następca tronu zaprzecza, by zlecał zamordowanie dziennikarza, który go krytykował.

Tylko – czy w negowaniu rzeczywistości specjalizują się wyłącznie paskudne reżimy? Klasykiem gatunku stał się prezydent Stanów Zjednoczonych. Madryt zapewnia, że liderzy katalońskich secesjonistów z ciężkimi wyrokami to pospolici przestępcy. Minister Ławrow zaciera ręce, Unia Europejska ręce umywa – jakby zakłamanie było lepsze od kłamstwa. Według władz Niemiec Nord Stream 2 jest przedsięwzięciem wyłącznie ekonomicznym. Rządy państw demokratycznych brną w covidowe półprawdy. Mądrość ludowa pociesza, że kłamstwo ma krótkie nogi. A pewnie, na takich mocniej stoi na ziemi.


„Raport o stanie świata” jest programem w całości finansowanym przez słuchaczy za pośrednictwem serwisu Patronite.pl.

Proszę pisać na adres mailowy raportu: raportrosiaka@gmail.com


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Raport tworzymy dzięki Waszemu wsparciu!

Raport o stanie świata jest programem w całości finansowanym przez słuchaczy za pośrednictwem serwisu Patronite.pl.

Zapisz się do newslettera!